Ośmiornica i wieczór Noh i Kyogen

W czwartek po pracy wybrałam się do Akashi, miejscowości na zachód od Kobe, gdzie miał się mieścić jeden z najsłynniejszych w kraju targów rybnych. To nadmorskie miasto jest też podobno znane z tego, że znajduje się tu południk 135 stopni będący osią japońskiego czasu standardowego. Nie mogłam się jakoś odnaleźć ani w jednej atrakcji ani drugiej. Południk (czy cokolwiek co miałoby go UNAOCZNIAĆ) jakoś przegapiłam, targ zresztą o mało co też, bo jak się okazało nie był to akurat dzień targowy. W pasażu Uonotana parę stoisk było jednak otwartych, a widok ich oferty utwierdził mnie w przekonaniu, że mogę tylko odetchnąć z ulgą, że nie trafiłam tu wtedy, kiedy żywych jeszcze ryb czy innych morskich stworzeń rzucających się rozpaczliwie na plastikowych tackach z wbitymi w brzuszki cenami, jest tu dużo, dużo więcej. W tej sytuacji zwisające z sufitu suszone ośmiornice, niektóre służące za abażury łysych żarówek, nie robiły już na mnie większego wrażenia. O tym, dlaczego wszechobecne wizerunki uśmiechniętych ośmiorniczek tak mnie prześladowały przekonałam się niebawem. Sprzedawca ze sklepu z herbatą namówił mnie, żebym w którejś z lokalnych knajp KONIECZNIE spróbowała lokalnego specjału Akashiyaki. No to spróbowałam. Po tym jak poprosiłam najmniejszą porcję dostałam wielgachną tacę okrągłych kulek z ciasta przypominającego omleta z nadzieniem, które okazało się czym? No jasne…kawałkami ośmiorniczki:-/ A co śniło mi się potem w nocy? Oczywiście wielka  chichocząca kałamarnica…

ImageImageImageImageImage

Piątek był znacznie przyjemniejszy, bo na wieczór dostałam zaproszenie z Japan Foundation do teatru w Kyoto na “Wieczór Noh i Kyogen”. Oczywiście nie miałam pojęcia cóż to, bo z japońskiego teatru kojarzyłam tylko kabuki. Krótszy, półgodzinny Kyogen, to komedia, w której odgrywane jest coś w rodzaju przypowiastki. Całość oczywiście była po japońsku, ale szczęśliwie turyści dostali handout po angielsku, więc wiem, że chodziło o to, że młody chłopak dostał burę od swojego mistrza (szefa?), bo zrobił sobie bez uprzedzenia wolne i pojechał szwendać się po stolicy. Mistrz bardzo się na niego pogniewał, ale jak dowiedział się, że młody odwiedził jego wujka, powiedział że mu przebaczy jak ten opowie co u wujka zjadł. Młody za nic nie mógł sobie przypomnieć, więc mistrz zdradził mu sztuczkę, jak można sobie przypominać różne rzeczy poprzez skojarzenia.

Kyogen miało być śmieszne, Noh (historia wykuwania pewnego miecza dla władcy) miało być poważne, choć bez rozumienia treści ciężko było rozróżnić temperaturę emocjonalną przekazu, ale trzeba przyznać, że stroje (ich nakładanie trwa chyba cały dzień!), maski, sposób tańczenia, poruszania się, grania i śpiewania w Noh zrobił na mnie większe wrażenie. Historia w Noh przypomniała mi motyw z “Władcy pierścieni” i przekaz w sumie też był chyba podobny…Ale charakteryzacji, duchowości i klimatu Noh już z niczym nie można porównać, co pewnie zawdzięcza temu, że sztuki są odgrywane w niezmienionej postaci od ponad tysiąca lat. A artyści ćwiczą latami skomplikowane układy jednoczesnych śpiewów, dźwięków, grania na instrumentach, tańczenia, chodzenia, siadania, pokrzykiwania itd. Nawet układ i wygląd sceny mają swoją symbolikę. Na przedstawieniu nie można było robić zdjęć, więc muszę się posłużyć wideo z jutuba, które sporo wyjaśnia. Na przykład dlaczego wytrzymanie w tym teatrze 3 godzin, jest ciekawym, ale jednak wyzwaniem.

Po tym, jak w skrypcie “mojej” sztuki Noh znalazłam ten fragment, zaczęłam się zastanawiać, czy moment jej wystawienia, biorąc pod uwagę aktualne relacje japońsko-chińskie, nie był celowy. A swoją drogą to osobliwe, że pewne rzeczy pozostają aktualne nawet jak minie tysiąc lat:

“And all the ghosts and devils feared the flashing blade, and thus could work no evil. Both in China and in our country the might of the sword..”

A na dokładkę już moje zdjęcia ze świątyni znajdującej się obok teatru Kongo Nohgakudo, w której główne role odgrywają jednocześnie i koń, i dziczek.

ImageImage

Advertisements

One thought on “Ośmiornica i wieczór Noh i Kyogen

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s